PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ambasador Ukrainy: Potrzebujemy solidarności UE

Autor: PAP
07-05-2014 15:54

Rosja próbuje przekształcić Ukrainę w "państwo upadłe", dlatego UE nie powinna zwlekać z zaostrzeniem sankcji wobec Moskwy - ocenił w rozmowie z PAP ambasador Ukrainy przy Unii Kostiantyn Jelisiejew. Zaapelował też o bardziej szczodrą pomoc UE dla jego kraju.

Zdaniem ambasadora to, co dzieje się na Ukrainie, nie jest tylko konfliktem między Ukrainą a Rosją. "To walka dwóch wyborów cywilizacyjnych: pomiędzy demokracją i nowoczesnością a cywilizacją opartą na zastraszeniu, korupcji, kleptokracji i mającą na celu przywrócenie do życia sowieckiego imperium. Ukraina jest w epicentrum tej walki. Jej rezultat określi kierunek rozwoju Europy na wiele lat" - powiedział PAP Jelisiejew.
"Dlatego bardzo liczymy na to, że UE pokaże stuprocentową jedność i solidarność z Ukrainą. Jeśli to się nie uda, to przegra nie tylko Ukraina, ale i UE. To test dla nas wszystkich" - dodał.

Ambasador przyznał, że martwi go sceptycyzm niektórych krajów w sprawie wprowadzenia sankcji gospodarczych wobec Rosji. "Rosja już przekroczyła czerwoną linię, anektując Krym i ignorując wszelkie międzynarodowe zasady. Jeśli Unia będzie czekać, aż Rosja dokona inwazji na wschodnią Ukrainę, będzie za późno. Już jest najwyższy czas, by demokratyczne kraje podjęły zdecydowane działania i powstrzymały agresora" - powiedział. Jego zdaniem dobrobyt i wzrost gospodarczy w krajach UE jest nierozerwalnie związany ze stabilnością i pokojem Ukrainy.

W ocenie Jelisiejewa Ukraina doświadcza obecnie pięciu form agresji ze strony Rosji: agresji militarnej, energetycznej, informacyjnej i propagandowej, handlowej, a także prawnej. "Straciliśmy wiele aktywów na terytorium zaanektowanego przez Rosję Krymu. Nasze straty szacujemy na 340 mld dolarów" - powiedział.

Głównym celem, jaki przyświeca władzom Ukrainy, jest "ochrona suwerennego wyboru narodu, który chce żyć w nowoczesnym europejskim kraju, wolnym od korupcji i dbającym o swoich obywateli". "Nie jesteśmy zagrożeniem dla Rosji. Nie zamierzamy rozmieszczać na naszym terytorium rakiet NATO, nie planujemy wstąpienia do NATO. Chcemy jedynie importować na Ukrainę europejskie wartości" - powiedział ambasador.

Jego zdaniem tego samego chcą także mieszkańcy wschodniej Ukrainy, mimo działań prorosyjskich separatystów. "Mam moralne prawo tak mówić, ponieważ urodziłem się na wschodzie Ukrainy, w Krasnoarmiejsku, około 70 km od Kramatorska i Słowiańska. Codziennie mam kontakt z moimi krewnymi, którzy tam mieszkają. Oni też chcą żyć w stabilnym i bezpiecznym kraju i cieszyć się dobrobytem" - powiedział.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 099 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

790 885 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 263 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP