PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Bułgaria chce do strefy euro i niecierpliwi się czekaniem na Schengen

Autor: PAP/rs
11-01-2018 19:21
Bułgaria chce do strefy euro i niecierpliwi się czekaniem na Schengen

Bułgarski wzrost gospodarczy sięgający prawie 4 proc. jest sporo wyższy niż średnia w eurolandzie.

Fot. Shutterstock.com

Bułgaria spełnia warunki przystąpienia do strefy euro; jest gotowa wejść do mechanizmu, w którym oczekuje się na przyjęcie wspólnej waluty choćby jutro - oświadczył w Sofii premier tego kraju Bojko Borisow. Bułgarzy niecierpliwią się trzymaniem ich poza Schengen.

  • Bułgaria, której waluta jest sztywno powiązana z kursem euro od dwóch dekad, to najbiedniejszy kraj UE. Jeśli spojrzeć tylko na statystyki, to zmiana sytuacji może napawać optymizmem.
  • Wzrost gospodarczy sięgający prawie 4 proc. jest sporo wyższy niż średnia w eurolandzie.
  • Około 6-procentowe bezrobocie jest niższe niż w innych krajach UE, a dług publiczny w relacji do PKB na poziomie ok. 30 proc. sprawia, że kraj ma spore pole manewru w przypadku kryzysu.
- Wykonaliśmy naszą pracę dotyczącą wejścia do strefy euro. Mamy duże rezerwy fiskalne, mamy radę fiskalną. Wzrost gospodarczy prawie na poziomie 4 proc., niskie bezrobocie. Jesteśmy gotowi na wejście do tzw. poczekalni strefy euro w każdej chwili - mówił na czwartkowym spotkaniu z brukselskimi korespondentami w Sofii Borisow.

Uczestnictwo w mechanizmie kursu walutowego ERM II, nazywanym przedsionkiem euro, jest ostatnim testem stabilności dla waluty, która ma być zastąpiona przez euro. W poczekalni bez większych fluktuacji należy przetrwać dwa lata. Wejście do ERM II uzależnione jest od zgody ministrów i prezesów banków centralnych krajów spoza strefy euro i tych z eurolandu.

Bułgaria - jak poinformował jej premier - prowadzi już rozmowy w tej sprawie z krajami UE i szefem Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghim. "Spełniamy wszystkie kryteria, których wymaga od nas UE" - zaznaczył Borisow.

Władze chwalą się stabilnym systemem bankowym, a także dużym wzrostem dochodów gospodarstw domowych. Kraj ten jest jednak daleko w tyle, jeśli chodzi o nadrabianie zaległości w tym obszarze w stosunku do zachodnich państw unijnych.

Ekspertka ds. stosunków międzynarodowych Weseła Czernewa zwraca uwagę na fakt braku konwergencji gospodarczej strefy euro i Bułgarii. Dane Eurostatu nie pozostawiają złudzeń. PKB na głowę w Bułgarii wyrażony w sile nabywczej wynosi mniej więcej połowę średniej unijnej. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda, jeśli porównywać ten kraj do bogatych państw zachodu (Niemcy mają ponad 120 proc. średniej UE, Holandia i Austria po prawie 130 proc.; Polska około 70 proc.).

- Potrzebujemy zaproszenia, żeby wejść do ERM II. Jeśli to stanie się w tym lub przyszłym roku, co najmniej dwa lata pozostaniemy w tym mechanizmie. Można mieć nadzieję, że w tzw. międzyczasie dokończone zostaną reformy w strefie euro - zaznaczyła Czernewa.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

23 258 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

723 400 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP