PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ekonomiści rozczarowani danymi z polskiej gospodarki

Autor: PAP
15-11-2016 15:31
Ekonomiści rozczarowani danymi z polskiej gospodarki
Fot. Shutterstock

Wtorkowe dane GUS, zgodnie z którymi wzrost PKB w III kwartale wyniósł 2,5 proc. rdr, rozczarowały ekonomistów. Wskazują oni, że to najgorszy odczyt od trzech lat i może oznaczać, że spowolnienie jest poważniejsze niż sądzono.

Główny Urząd Statystyczny podał we wtorek, że produkt krajowy brutto niewyrównany sezonowo (w cenach stałych średniorocznych roku poprzedniego) wzrósł w III kwartale br. realnie o 2,5 proc. rdr. Ekonomiści w tzw. konsensusie rynkowym spodziewali się wzrostu PKB o 2,9 proc. rok do roku.
Zgodnie z komunikatem GUS w trzecim kwartale tego roku PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2010) zwiększył się realnie o 0,2 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 2,1 proc.

Według ekonomistów BZ WBK dane są znacznie poniżej oczekiwań. "Nadal nie znamy szczegółowej struktury wzrostu - pełne dane zostaną opublikowane 30 listopada - ale podejrzewamy, że za to rozczarowanie odpowiadały głównie trzy elementy: pogorszenie salda eksportu netto, słabsza niż zakładano poprawa dynamiki konsumpcji prywatnej pomimo programu 500+, rewizja danych za 2015 r. (efekt wyższej bazy)" - napisano w komentarzu.

GUS poinformował wcześniej, że PKB za 2015 r. został zrewidowany w górę z 3,6 proc. do 3,9 proc. Zdaniem ekonomistów z BZ WBK nie wiadomo jednak, jak to wpłynęło na kwartalną ścieżkę - we wtorkowej publikacji dane za 2015 r. nie zostały bowiem skorygowane.

"Dokładniejszy obraz sytuacji zobaczymy 30 listopada. Efekt wyższej bazy mógł mieć znaczenie, ale nie tłumaczy tego, że sezonowo wyrównane tempo wzrostu PKB spowolniło w III kw. do 0,2 proc. kdk. Kolejna rozczarowująca informacja z polskiej gospodarki sugeruje, że spowolnienie jest poważniejsze niż sądzono. Co więcej, czwarty kwartał może wcale nie być lepszy, jeśli nie nastąpi mocne odbicie w konsumpcji prywatnej albo inwestycjach. Najprawdopodobniej przed nami kolejna fala rewizji w dół prognoz PKB dla Polski" - dodano.

Główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek uważa, że Polska wchodzi na ścieżkę wolniejszego wzrostu gospodarczego. "Wyraźnie widać, że nie wystarcza dosypywanie pieniędzy z budżetu (program 500+), które w większości przeznaczane są na spożycie indywidulane. Gospodarka potrzebuje trzech, a przynajmniej dwóch silnych filarów - właśnie spożycia indywidualnego, a także inwestycji i szybszej dynamiki eksportu niż importu" - oceniła.

Jej zdaniem dane z gospodarki wskazują, że wzrost PKB w trzecim kwartale bazował na spożyciu indywidualnym, a fundusze unijne, które są podstawowym źródłem finansowania inwestycji publicznych, mimo informacji rządu o ich intensywnym uruchamianiu, nie ruszyły w sposób wspierający wzrost gospodarczy.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP