PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ekonomiści: w dłuższym okresie embargo może uderzyć we wzrost gospodarczy

Autor: PAP
10-08-2014 13:17
Ekonomiści: w dłuższym okresie embargo może uderzyć we wzrost gospodarczy
Fot. Piotr Waniorek

Embargo Rosji na żywność odczują nie tylko jej producenci. Nadpodaż produktów na rynku wywoła spadek cen - mówią ekonomiści. Statystycznego Kowalskiego chwilowo deflacja może cieszyć, bo na zakupy wyda mniej. W dłuższym okresie więcej jednak przez nią straci.

W czwartek premier Rosji Dmitrij Miedwiediew poinformował, że jego kraj wprowadza zakaz importu m.in. owoców, warzyw i mięsa z USA, UE, Australii, Kanady oraz Norwegii. Już od 1 sierpnia Rosja nałożyła embargo na niektóre owoce i warzywa z Polski.
- Embargo będzie mieć niewątpliwy wpływ na poziom cen w naszym kraju. To będzie kolejny czynnik, który przyczyni się do tego, że w najbliższych miesiącach inflacja nie będzie widoczna. Będziemy mieli raczej do czynienia ze spadkiem cen, głównie żywności - wskazał w rozmowie z PAP ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

Potwierdziła to główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek, która przypomniała, że gdy w lutym tego roku Rosja zakazała importu polskiej wieprzowiny, ceny żywności w naszym kraju od razu zareagowały. - Dołożenie do tego embarga na polskie owoce i warzywa, które Rosja ogłosiła pod koniec lipca oraz zakaz importu żywności z innych zachodnich krajów nasili te tendencje - mówiła.

Stanie się tak, gdyż nadpodaż produktów żywnościowych na rynku pociągnie ich ceny w dół. Co ważne, żywność stanowi największy, bo ponad 24-procentowy udział w tzw. koszyku inflacyjnym (chodzi o produkty, których zmiana cen jest uwzględniana do wyliczania inflacji).

Zdaniem ekonomistki Banku Pocztowego, cenowe konsekwencje rosyjskiego embarga już widać w naszym kraju, bo zakłóciło ono sezonowe spadki cen, które zwykle występują wyłącznie w miesiącach letnich.

- W tym roku przez rosyjskie sankcje spadki cen żywności zaczęły się już w lutym i nieprzerwanie ciągną się do czerwca (według dotychczas opublikowanych danych GUS - PAP). W lipcu i sierpniu zapewne też zobaczymy spadki, ale zakładam, że będziemy je widzieć również we wrześniu, a być może nawet w październiku - oceniła.

W efekcie, zdaniem Kurtek, w tym roku średnioroczna inflacja może wynieść między 0 a 0,2 proc. Tymczasem resort finansów szacuje, że w tym roku inflacja średnio wyniesie 1,2 proc.

Zdaniem ekonomisty Raiffeisen Polbank Michała Burka spadek cen może co prawda cieszyć statystycznego Kowalskiego, ale tylko na krótką metę.

- W krótkiej perspektywie statystyczny Kowalski na spadku cen może zyskać, bo w jego portfelu będzie zostawało więcej pieniędzy. Jeśli jednak presja deflacyjna będzie trwała za długo, to odbije się to na naszym wzroście gospodarczym. To z kolei będzie hamowało dynamikę zatrudnienia i w efekcie nastąpi pogorszenie sytuacji na rynku pracy - mówił ekonomista.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 099 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

790 885 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 263 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP