PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Euro coraz droższe

Autor: newseria
17-10-2014 10:58

Od kilku dni na rynku walutowym wyraźnie widać osłabienie złotego. To dobre wieści dla polskich eksporterów. Osłabienie polskiej waluty pozytywnie wpływa na gospodarkę i jej wzrost. Ale słaby złoty to też wyższe raty kredytów walutowych. Zdaniem analityków w przyszłym roku inwestowanie w waluty będzie wiązało się z koniecznością wzięcia pod uwagę dużego ryzyka osłabienia złotego.



Marcin Mróz, główny ekonomista Grupy Copernicus uważa, ze po tym jak amerykański Fed zakończy program skupu obligacji i będzie podwyższał stopy procentowe, kapitał będzie prawdopodobnie wycofywany z rynków wschodzących, a więc też z Polski. Czynnikiem, który może zahamować poważniejsze spadki wartości złotego, będą działania EBC.

- Do tej pory podczas dużego dodruku pieniądza, dokonanego właśnie przez Fed, byliśmy jednym z istotnych odbiorców globalnej nadpłynności, czyli tej dodatkowej sumy pieniądza, która pojawiła się światowym sektorze finansowym - mówi Marcin Mróz.

Jego zdaniem główne ryzyko odnosi się przede wszystkim do waluty. Złoty może wyraźnie ucierpieć, gdyby okazało się, że w gospodarce amerykańskiej jest dobrze, Fed zaczyna podwyższać stopy i zaczyna się stopniowe wycofywanie z rynków wschodzących, również z Polski. Głównym czynnikiem ryzyka w przyszłorocznych inwestycjach jest więc kurs złotego, który i tak już stracił do dolara od czerwca ponad 10 proc. (skok z 3 zł do 3,35 zł). Znacznie mniej dotkliwy był spadek na euro, które także osłabiło się do dolara. Kurs tej waluty może - zdaniem ekonomisty - osiągnąć poziom ok. 4,25 zł. Obecnie jest to ok. 4,20 zł - od początku roku złoty do euro stracił bardzo nieznacznie, a był czas w czerwcu gdy euro kosztowało poniżej 4,10 zł.

- To nie jest duża deprecjacja z historycznego punktu widzenia, ryzyko kursowe wskazałbym jednak jako główny obszar związany z normalizacją polityki pieniężnej w Stanach - dodaje rozmówca Newserii.

Przeciwwagą dla tej polityki banku centralnego USA może być działanie Europejskiego Banku Centralnego, który właśnie zaczyna program skupowania aktywów w celu zwiększenia płynności na rynku strefy euro.

Grecja znów straszy inwestorów

Przyczyną sytuacji na rynku walutowym jest znowu obawa o bankructwo Grecji i skokowy wzrost rentowności greckich obligacji.
Konrad Białas z Domu Maklerskiego TMS Brokers uważa, że złoty jest pod wpływem globalnego sentymentu, który zdecyduje, czy EUR/PLN ucieknie powyżej 4,2350.

- Osobiście sądzę, że powtórka zawirowań z lat 2011-2012 nam nie grozi i ryzyko rozprzestrzenienia się paniki z rynku greckiego na pozostałe kraje peryferyjne Eurolandu na ten moment wydaje się niewielkie. Ale seria gorszych danych makro z Eurolandu może nakręcać spiralę wycofywania kapitału z europejskiego rynku długu - twierdzi Konrad Białas.

Już teraz widzimy, że korzystnie na sytuacji wychodzi funt (w tamtym okresie brytyjski rynek długu stanowi „bezpieczną przystań” dla europejskiego kapitału).
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 343 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

794 350 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 263 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP