PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Janusz Szewczak (PiS) o rekordowym PKB i nowym budżecie: "Ekonomiści ze szkoły Leszka Balcerowicza to przegrane środowisko"

Autor: wnp.pl (ADAM SOFUŁ)
14-11-2017 12:09 |  aktualizacja: 14-11-2017 12:36
Janusz Szewczak (PiS) o rekordowym PKB i nowym budżecie: "Ekonomiści ze szkoły Leszka Balcerowicza to przegrane środowisko"

Janusz Szewczak (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

Fot. januszszewczak.wordpress.com

Gospodarka się rozpędza, PKB rośnie już 4,7 proc. - Dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego i rozpędzającej się gospodarce mamy bezpieczną poduszkę zapewniającą finansowanie potrzeb wydatkowych - mówi o projekcie przyszłorocznego budżetu Janusz Szewczak (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych, w rozmowie z WNP.PL.

  • Przyszłoroczny budżet jest prorozwojowy i podtrzyma pozytywne tendencje w gospodarce.
  • Ożywienie w inwestycjach będzie napędzać wzrost gospodarczy.
  • Wciąż musimy się zmagać z długami zaciągniętymi przez poprzednie rządy - uważa Janusz Szewczak.

Sejm rozpoczął pracę nad projektem przyszłorocznego budżetu: jak pan ocenia ten dokument?

- Projekt, jaki wpłynął do Sejmu, przedstawia budżet realnych możliwości, ale jednocześnie optymistyczny - autorzy nie zakładają w nim jakichś niekorzystnych tendencji ani nie przewidują drastycznych cięć. A jednak chcę podkreślić, że mimo tego optymizmu to bardzo realistyczny budżet, nawet ostrożny w swoich założeniach, zwłaszcza jeśli chodzi o wzrost gospodarczy, a to wpłynie na wykonanie tego budżetu. Moim zdaniem realizacja może być lepsza niż założone wskaźniki, podobnie jak w przypadku tegorocznego budżetu, gdzie będziemy mieli np. znacznie niższy deficyt budżetowy od założonego.

Czy nie jest tak, jak twierdzą niektórzy ekonomiści, że przy dość przyzwoitym wzroście gospodarczym - a 4 proc. za taki należy uznać - deficyt nie powinien być niższy i czy w ogóle nie powinniśmy pomyśleć o zrównoważeniu budżetu?


- Ekonomiści, którzy tak mówią, z reguły wywodzą się ze szkoły Leszka Balcerowicza: ciąć, oszczędzać, wyprzedawać. Oni pokazali już swoje możliwości przez ostatnie dwadzieścia parę lat. Niby byli tak kompetentni, tak profesjonalni, a z roku na rok sytuacja budżetu i finansów publicznych była coraz gorsza. Ci eksperci są związani z Platformą Obywatelską i Nowoczesną, czyli przegranymi środowiskami politycznymi.

Ciekawostka: z jednej strony narzekają na zbyt duży deficyt i nawołują do zbilansowania budżetu w okresie wzrostu gospodarczego, z drugiej zaś ubolewają nad zbyt małymi inwestycjami, czyli w istocie zbyt małymi wydatkami. Problem w tym, że jak się uruchamia inwestycje, zaczyna się wydawać pieniądze, to deficyt z reguły rośnie i charakterystyczne, że największe deficyty są wówczas, kiedy są znaczące wzrosty inwestycji.

Musimy znaleźć jakiś złoty środek i z tego punktu widzenia uważam, że mamy deficyt pod kontrolą. Media zresztą często podgrzewają atmosferę, myląc deficyt budżetu z deficytem sektora finansów publicznych, gdzie liczą się również finanse samorządów, deficyt systemu ubezpieczeń społecznych.

KOMENTARZE (40)


SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


42 891 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

761 911 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP