PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Janusz Szewczak (PiS) o rekordowym PKB i nowym budżecie: "Ekonomiści ze szkoły Leszka Balcerowicza to przegrane środowisko"

Autor: wnp.pl (ADAM SOFUŁ)
14-11-2017 12:09 |  aktualizacja: 14-11-2017 12:36

Gospodarka się rozpędza, PKB rośnie już 4,7 proc. - Dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego i rozpędzającej się gospodarce mamy bezpieczną poduszkę zapewniającą finansowanie potrzeb wydatkowych - mówi o projekcie przyszłorocznego budżetu Janusz Szewczak (PiS), wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych, w rozmowie z WNP.PL.

Poziom inwestycji jednak rzeczywiście nie zachwyca….

- Ale one już ruszają. Proszę popatrzeć na samorządy, które mają po połowie roku nadwyżkę rzędu około 13 mld zł, a zejdą w końcu roku do niewielkiego deficytu, najprawdopodobniej rzędu 1-2 mld zł. A z czego to wynika? Samorządy uruchamiają wreszcie te zatrzymywane przez prawie dwa lata inwestycje. Dzieje się to dopiero teraz z dwóch powodów. Po pierwsze chciały zrobić na złość nowemu rządowi, bo z reguły są zdominowane przez inną opcję polityczną. Po drugie - rozpoczęły się przygotowania do wyborów samorządowych, więc trzymały pieniądze na ten końcowy, przedwyborczy etap.

Wspomniał pan, że projekt przyszłorocznego budżetu jest ostrożny w swoich założeniach. Skąd ten optymizm?


- Stąd, że gospodarka się rozpędza i prognozy około 4 proc. wzrostu są bardzo realistyczne. Budżet na przyszły rok podtrzymuje tegoroczną tendencję stosunkowo wysokiego wzrostu gospodarczego w granicach 4 proc. i to jest bezpieczny poziom. To nie są jakieś szaleństwa: choć pewnie wolelibyśmy się rozwijać w tempie 7 proc., to przy wzroście PKB w krajach Europy Zachodniej rzędu 1,5-2 proc., te nasze 4 proc. są bardzo przyzwoitym poziomem. I ostrożnym, bo moim zdaniem wzrost może być wyższy. Przydałoby się.

Czytaj także:
Tak wysokiego wzrostu PKB nie mieliśmy od 6 lat. Oto najnowsze dane

Natomiast już przy tych założeniach mamy bezpieczną poduszkę zapewniającą finansowanie potrzeb wydatkowych. Zakładamy, że dochody podatkowe znacząco wzrosną o kilkadziesiąt miliardów, w tym roku to jest około 30 mld zł. Potrzeby pożyczkowe brutto polskiego państwa na przyszły rok są w granicy 63 mld zł, a w zeszłym roku było to 55 mld zł. Nie są to zatem jakieś gigantyczne różnice. Nie ma jakiegoś drastycznego ruchu, koszty obsługi długu publicznego utrzymują się na tym samym poziomie 30 mld zł.

KOMENTARZE (40)


SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


42 891 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

761 911 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 266 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP