PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Jerzy Hausner: Nie rozwiązujemy naszych problemów, głównie gadamy o ich rozwiązywaniu

Autor: Rafał Kerger, JP
16-04-2018 11:53 |  aktualizacja: 17-04-2018 06:30

Firma-idea to projekt związany ze sprawiedliwym podziałem dóbr, marketingiem wartości, społeczną odpowiedzialnością biznesu, kulturą i jej wpływem na gospodarkę. Prof. dr hab. Jerzy Hausner, były wicepremier, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i współzałożyciel projektu, jest przekonany, że tylko firmy-idee mają szanse na długofalowy rozwój. Jego zdaniem dbałość o źródła swoich zasobów to nie tylko objaw odpowiedzialności, ale przede wszystkim rozsądku. O współczesnym biznesie i kilku gorących tematach z prof. Jerzym Hausnerem rozmawia Rafał Kerger.

Jakiś polski przykład?

W Krakowie centra usług wspólnych stworzyły 70 tys. miejsc pracy. Pracują tam głównie studenci i absolwenci uczelni krakowskich. SSC i BPO korzystają więc z krakowskich uczelni, ale wcale nie dbają o poziom kształcenia. Przez wiele lat, gdy potencjalnych pracowników było dużo, utrzymywały, że uczelnie są od dyplomu, ale nauczyć się można tylko u nich. Przez ponad dekadę nie potrzebowały w większości szczególnie wysokich kwalifikacji. Czerpały z zasobu, którego nie wspomagały.

Gdyby taki system miał działać do końca świata – to może nie warto kruszyć kopii. Ale czwarta rewolucja przemysłowa i robotyzacja znaczy, że te miejsca pracy znikną. Nie zostaną przeniesione, tylko ich nie będzie. I co wtedy, co z miastem, co z uczelniami, co z absolwentami? I nawet firmy zaczynają się teraz zastanawiać, co dalej. Potencjalnych pracowników jest mniej i wymagane kompetencje coraz wyższe. A to powoduje, że ich podejście i do biznesu, i do uczelni się zmienia. To zmiana pożądana, choć zbyt późna. Zabrakło wyobraźni.

A co np. z firmami energetycznymi, górniczymi w Polsce. One na pewno niczego nie odtwarzają z tego z czego korzystają. Kopalnie powinno się zamknąć?

Nigdy nie podchodziłem do tego dogmatycznie. Nie uważam, że należy je uwolnorynkowić, ani nie uważam, że należy je pozostawić państwu. Zawsze uważałem, że trzeba postępować sensownie, ale z myślą o przyszłości.

Czy należy na Śląsku wydobywać węgiel? Tak, ale tylko jeśli ma to ekonomiczny sens. A dziś ekonomicznego i długofalowego sensu za bardzo nie widać. Gdyby policzyć wszystkie koszty wielokrotnych oddłużeń przedsiębiorstw górniczych od czasów transformacji, wychodzi co najmniej 150 mld zł. Jeśli porównać to z kwotą przeznaczoną na edukację i naukę, to ekonomiczny bezsens staje się oczywisty.

Tylko co zrobić – OZE też na całym świecie muszą być dotowane z pieniędzy podatników, bo wciąż nie opłaca się z nich korzystać.

Każde źródło energii i każdy system jej dostarczania ma swoje wady i swoje zalety. Energia wiatrowa jest np. zależna od pogody i nie da się jej magazynować. System energii odnawialnej musi zakładać też energię tradycyjną, przez co robi się coraz bardziej złożony. Ale wszyscy, na całym świecie, myśląc o przyszłości, stawiają na właściwy dla siebie „przełom energetyczny”. A my – jakby na przekór – trwamy w przeszłości.

KOMENTARZE (22)


SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

33 860 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

723 923 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP