Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Krakowski sąd utrzymał kary dożywocia dla zabójców właścicieli kantorów

Autor: PAP
30-12-2016 15:49
Krakowski sąd utrzymał kary dożywocia dla zabójców właścicieli kantorów
Fot. Fotolia

Krakowski sąd apelacyjny utrzymał w piątek kary dożywocia dla Tadeusza G. i Wojciecha W. za zabójstwo pięciu osób i usiłowanie zabicia kolejnych dwóch. Ofiary wywodziły się z kręgu właścicieli, współwłaścicieli i pracowników kantorów. Wyrok jest prawomocny.

Media określały oskarżonych mianem "gangu zabójców kantorowców". Sprawcy zbrodni najpierw strzelali do ofiar, a dopiero potem sprawdzali, czy mają pieniądze. W I instancji usłyszeli wyrok dożywocia. Wojciechowi W. sąd dodatkowo zaostrzył kryteria dopuszczające staranie o warunkowe zwolnienie - taki wniosek skazany mógł złożyć po odbyciu 30 lat kary (prawo wyznacza tę granicę na poziomie 25 lat).
Apelacje od wyroku Sądu Okręgowego z kwietnia 2015 r. złożyli obrońcy oskarżonych, ale sąd uznał, że nie zasługiwały one na uwzględnienie i wina oskarżonych została udowodniona.

Sąd Apelacyjny z uwagi na zmianę postawy oskarżonego Wojciecha W., który zaczął składać wyjaśnienia, wskazał broń użytą do jednego z napadów i wyraził skruchę, zniósł obostrzenie ws. możliwości przedterminowego zwolnienia. O takie złagodzenie wnosiła prokuratura.

W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że oskarżeni dopuścili się okrutnej zbrodni i szli napadać z zamiarem fizycznego eliminowania świadków oraz pokrzywdzonych. To według sądu powoduje, że kary dożywocia są adekwatne.

Sąd uznał też, że mimo zmiany postawy oskarżonego Wojciecha W. nie było podstaw do uchylenia wyroku i ponownego rozpoznania jego sprawy, bo dowody nie budziły wątpliwości co do sprawstwa. "Zbrodnia była bardzo poważna, a czas, w którym oskarżony wykazał się refleksją był na tyle spóźniony, że nie zasługiwał na dalsze łagodzenie kary" - stwierdził sąd w uzasadnieniu.

Krakowska prokuratura oskarżyła Tadeusza G., Wojciecha W. i Jacka P. o zabicie w latach 2005-2007 pięciu osób: w Kraśniku, Tarnowie, Myślenicach i Piotrkowie Trybunalskim oraz o usiłowanie zabicia dwóch kolejnych w Sosnowcu i w Piotrkowie Trybunalskim.

Według aktu oskarżenia sprawcy działali według ustalonego schematu. Tadeusz G. planował zabójstwa, obserwował teren, poznawał zwyczaje ofiar, dostarczał broń i zapewniał wspólnikom możliwość opuszczenia miejsca zbrodni. Jacek P. i Wojciech W. brali udział w obserwacji i to oni oddawali śmiertelne strzały z broni wyposażonej w tłumiki. "Czyszczeniem" broni z numerów seryjnych i innych znaków zajmował się Jacek P., który przerabiał ją tak, by nie można było jej zidentyfikować.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 687 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP