PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Ludzie w Donbasie zamiast pieniędzy dostają strach

Autor: PAP
09-07-2015 10:45
Ludzie w Donbasie zamiast pieniędzy dostają strach

W Donieckiej Republice Ludowej panuje atmosfera terroru.

Fot. Fotolia

Andriejewna jest tak zajęta pracą w ogródku koło Gorłówki pod Donieckiem, że czasem udaje się jej nawet zapomnieć, że mieszka na terytorium objętym wojną. Krążąc między grządkami a bazarem cieszy się, że to, co wyhoduje, klienci rozchwytują na miejscu.

Władze w Kijowie podają, że tygodniowo rejestrują 15-20 tys. osób, które uciekają z zajętych przez prorosyjskich separatystów obszarów w Donbasie na wschodzie kraju. Ludzie, którzy z różnych powodów tam pozostają, walczą dziś o przetrwanie. Ich najważniejszym zadaniem jest przeżycie: zdobycie jedzenia, schronienie się przed przypadkowym pociskiem, strach o najbliższych.
Czas zajmuje im modlitwa o dom, którego nie chcą opuścić, a na który w każdej chwili może spaść bomba. Myśli o tym, jak uzyskać przepustkę na tereny pozostające pod kontrolą Ukrainy, o rodzinie, która tam mieszka i której bez tej przepustki nie można odwiedzić. I o tym, kiedy to wszystko nareszcie się skończy.

Ogródkiem, który latem jest całym jej życiem, Andriejewna może zajmować się dopiero wtedy, gdy umilkną strzały. Kiedy słychać wybuchy, siedzi w piwnicy. Gdy na dworze jest spokojnie, idzie z torbami na targowisko. - Sprzedałam dziś wszystko: wiśnie, koperek, cebulę i kwiaty rumianku. Na rynku biorą dziś wszystko, jak leci - mówi swojej mieszkającej w Kijowie córce, która opisuje te rozmowy na stronie "Truskawka Andriejewna" na Facebooku.

- Tylko tyle mogę zrobić. Rozmawiam z nią codziennie przez telefon i namawiam, żeby przeprowadziła się do mnie, lecz ona z uporem odmawia. Mówi, że tam jest jej całe życie, cały dorobek życia - mówi PAP córka Andriejewnej.

Nazwisk matki i córki lepiej nie publikować. Ich dialogi mogłyby zainteresować organy spraw wewnętrznych nieuznawanej przez nikogo Donieckiej Republiki Ludowej (DRL). Przejmujący obraz, jaki wyłania się z tych rozmów, w Kijowie, ok. 700 km od Doniecka, może być zupełnie niezrozumiały.

Andriejewna relacjonuje, że władze "republiki" zaczęły wypłacać emerytury w rublach, jednak martwi się, że dla wszystkich rosyjskiej waluty nie wystarczy. - Lekarze nie dostają wypłat od ubiegłego roku. Górnicy tak samo. Ludzie nie mają pieniędzy, a oni jeszcze znęcają się nad nami tymi reklamami - mówi matka. - Jakimi reklamami? - pyta córka. - Zapraszają na wypoczynek na Krym i do Soczi - odpowiada Andriejewna.

W DRL panuje atmosfera terroru. Internauci donoszą, że separatyści ogłosili w ostatnich dniach polowanie na ludzi, którzy słuchają ukraińskiej muzyki, malują na murach proukraińskie hasła, rozdają ulotki "Donbas to Ukraina".

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 672 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

788 854 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 263 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP