Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Nepal pokazuje jak walczyć z korupcją

Autor: PAP
18-12-2016 08:51
Nepal pokazuje jak walczyć z korupcją
Fot. Shutterstock

Mimo że Nepal jest jednym z najbardziej skorumpowanych krajów świata, powoli odnosi sukcesy w walce z łapówkarstwem. Nie ma już uciążliwych przerw w dostawach prądu, drogówka łapie pijanych kierowców, a grupy obywatelskie informują ludzi o ich prawach.

"Już prawie półtora miesiąca od końca świąt i wciąż mamy prąd" - cieszy się Dipen, właściciel knajpy Grasshoppers na placu Basantapur w starej części Katmandu. "Naglenie muszę używać generatora prądu i wydawać pieniędzy na ropę" - dodaje.
Normalnie o tej porze roku w Katmandu nie ma elektryczności nawet piętnaście godzin dziennie. Tuż po trwających kilka tygodni świętach Daśain i Tihar, które w Nepalu są tak samo ważne jak Boże Narodzenie w Polsce, państwowy dystrybutor prądu zawsze ogłaszał przerwy w dostawach prądu.

Miasto podzielone było na siedem stref elektryczności i gdy w jednej zapalały się światła, w sąsiedniej gasły. "Rytm dnia regulowała nam rozpiska prądu" - Gagan, trzydziestolatek z ulicy Maru Tole, opowiada, jak trzeba było pamiętać, żeby wstać rano i włączyć pompę z wodą przed odcięciem prądu. "Inaczej człowiek nie miał wody w zbiorniku na prysznic przez wiele godzin" - śmieje się.

"Moi robotnicy często mieli przez to fajrant" - dodaje Gagan, który własnymi środkami buduje nowy hostel w pobliżu starego pałacu królewskiego. "Nawet jeśli w rozpisce miał być prąd, to mogło go nagle zabraknąć. Człowiek tylko tracił pieniądze i nerwy" - opowiada.

Kiedy gasło światło, po kilkunastu sekundach odzywały się generatory prądu, a okolicę wypełniał swąd spalin. Nepalska Federacja Izb Gospodarczych szacuje, że aż 95 proc. hoteli, fabryk i szpitali ma generatory na ropę. W czasie przerw w zasilaniu ich koszty rosły o jedną trzecią.

"Można powiedzieć, że przyzwyczailiśmy się do takiego życia przy świeczkach" - ocenia Dipen. "Gdy nie odcięto nam prądu, nie wiedzieliśmy co się stało. To niemal cud" - dodaje Gagan. Obaj mówią, że nie wierzyli gazetom, które podały informację o końcu problemów z prądem. Te trwały od ponad dekady.

Za cudem stoi nowy szef narodowego dystrybutora prądu NEA, Kulman Ghisling. "Odkryłem, że przerwy w zasilaniu zależą od tego, jak NEA ustala priorytety. Zdecydowałem, że priorytetem dla NEA będzie elektryczność dla ludzi kosztem skrócenia o kilka godzin dostaw do stref przemysłowych, które wcześniej miały prąd okrągłą dobę" - mówił w wywiadzie dla tygodnika "Nepali Times". Ghisling jednocześnie zaczął lepiej zarządzać produkcją i naprawił zniszczone transformatory.

"Nepali Times" sprawdził, co oznaczało lepsze zarządzanie. Według gazety nowy menedżer przeprowadził czystkę w NEA i ukrócił korupcję w państwowym monopoliście.

Informatorzy gazety opowiadają, że proceder zaczął się w 2006 roku, gdy po raz pierwszy ogłoszono rozpiskę niedoborów prądu. Tamtej zimy nie było elektryczności przez siedemnaście godzin na dobę. W ten sposób z łatwością można było wymusić na firmach łapówki za włączenie na listę uprzywilejowanych odbiorców.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 227 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 800 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP