PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

"Piątka" Morawieckiego rozłożona na czynniki pierwsze. Z dużej chmury mały deszcz?

Autor: wnp.pl (ADAM SOFUŁ)
16-04-2018 18:21 |  aktualizacja: 16-04-2018 19:15

Weekendowe propozycje premiera Mateusza Morawieckiego nie spowodują rewolucji ani w sensie pozytywnym, ani w negatywnym – zgadzają się ekonomiści i przedsiębiorcy. Kłopotów ze sfinansowaniem być nie powinno, ale szczególnego impulsu rozwojowego nie należy się spodziewać.

Marek Jakubiak, poseł Kukiz ’15 i przedsiębiorca zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt wszystkich rozbudowanych programów socjalnych. - Obecnie uprawiane rozdawnictwo zniechęca do pracy, a z brakiem rąk do pracy mamy coraz większy problem – mówi Jakubiak. – Wolałbym, żeby przedsiębiorcy dostali prawo wypłacenia jednorazowego dodatku do pensji 300-500 zł pod warunkiem, że ta kwota zostanie zwolniona z ZUS i innych obciążeń – dodaje poseł.

Beneficjenci zaproponowanych podczas konwencji PiS rozwiązań, czyli przedsiębiorcy, przyjmują je z życzliwością, ale bez większego entuzjazmu. I zwracają uwagę na ich ograniczony zakres. Obniżka ma bowiem dotyczyć CIT, a ponad 90 proc. zarejestrowanych firm to jednoosobowa działalność gospodarcza. Ci przedsiębiorcy rozliczają się z fiskusem za pośrednictwem PIT. – Obniżka CIT obejmie jedynie firmy zarejestrowane w firmie spółki prawa handlowego, a więc zdecydowaną mniejszość firm. Próg dochodowy poniżej którego będzie możliwość płacenia niższych podatków jeszcze bardziej ten zakres ograniczy – mówi Łukasz Kozłowski.

- Z poprzedniej obniżki CIT do 15 proc. mogło skorzystać 140 tys. firm, teraz nie będzie to większa grupa. I ulga z tego tytułu będzie bardzo niewielka. Przeciętnie przedsiębiorca zapłaci podatek mniejszy o 57 zł. Taka kwota raczej nie pozwoli przedsiębiorcom wygospodarować środków na inwestycje – twierdzi Jakubiak, dodając, że obniżenie podatków dla najmniejszych firm może być też barierą ich rozwoju. – Wiele firm będzie ograniczało plany rozwojowe, po to by nie przekroczyć progu obrotów, od których będzie się płacić niższy podatek – dodaje poseł.

Piotr Bujak przyznaje: to raczej symboliczny z punktu widzenia budżetu gest, ale w przypadku najmniejszych firm i takie gesty się liczą. - To nie jest podatkowa rewolucja. Koszty tego rozwiązania dla budżetu można szacować raczej na setki milionów, a nie miliardy złotych. Efekt tego w skali makro będzie ograniczony, nie spodziewam się, by ta obniżka podatku wywołała jakiś boom inwestycyjny w sektorze MŚP. Na pewno jest to jednak bardzo pozytywny sygnał dla tego sektora, nawet ten niewielki zastrzyk pieniędzy do MŚP - bo nieco więcej pozostanie ich w firmowych kasach i ulżenie nieco w składkach ZUS dla najmniejszych firm pokazuje, że obecna ekipa rządowa mocno stawia na ten segment przedsiębiorców, zwłaszcza jeżeli te ostatnie zapowiedzi wpiszemy w cały ciąg działań, ułatwień i ulg dla sektora MŚP jakie w ostatnim czasie miały miejsce – dodaje główny ekonomista PKO BP.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

21 115 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

726 715 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP