PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Pierwsze opinie nowego prezesa NBP po powołaniu na stanowisko

Autor: PAP
10-06-2016 17:03
Pierwsze opinie nowego prezesa NBP po powołaniu na stanowisko

Prezes NBP Adam Glapiński.

Fot. NBP

Powołany w piątek przez Sejm na stanowisko prezesa NBP Adam Glapiński uważa, że dopóki polska gospodarka jest na ścieżce wzrostu, a przewidywana inflacja jest minimalna w średnim okresie, nie ma podstaw do tego, żeby zmieniać stopy. Jego zdaniem stabilizacja stóp jest najwłaściwszym działaniem "jeśli wszystko idzie dobrze".

"Dopóki gospodarka jest na ścieżce wzrostu, przewidywana inflacja jest minimalna w średnim okresie, w moim przekonaniu nie ma podstaw do tego, żeby zmieniać stopy" - powiedział Glapiński podczas pierwszego po powołaniu przez Sejm na stanowisko prezesa NBP spotkania z dziennikarzami agencyjnymi.

"Dopiero kiedy gospodarka przyspieszy, inflacja zacznie znacząco przyspieszać, wtedy można przystąpić do cyklu podwyższania stóp" - dodał.

Jego zdaniem, stabilizacja stóp jest najwłaściwszym działaniem "jeśli wszystko idzie dobrze".

"Obniżenie tempa wzrostu PKB jest według naszych badań tymczasowe. Wynika z cyklu realizacji środków unijnych i pewnej bazy statystycznej. W następnych kwartałach tempo wzrostu będzie wyższe. To, co założono w budżecie wydaje się cały czas realistyczne" - powiedział.

"Chciałbym, żeby pojawiły się takie zjawiska, które by nas skłoniły do dyskusji i do rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp, czyli żeby się pojawiła inflacja i przyspieszenie wzrostu. Żebyśmy dyskutowali, czy gospodarka się za bardzo nie rozpędza i czy nie trzeba odpowiednio wkroczyć" - dodał.

"Chciałbym, żeby tak było, ale obawiam się, że tak nie będzie. Wątpię w to" - powiedział Glapiński.

Kurs PLN

Glapiński wskazał, że NBP nie prowadzi polityki oddziaływania na kurs.

"Kurs jest płynny. Tu się nic nie zmieni w najbliższym czasie. Natomiast zachowujemy możliwość interwencji" - powiedział.

Deflacja

Glapiński zaznacza, że "na razie deflacja prawdopodobnie nie przynosi żadnych, negatywnych skutków dla gospodarki".

"Nie dostrzegamy ich. To nie znaczy, że one się nie pojawią. Nie możemy jednak wykluczyć, że coś się nie gromadzi np. w postaci jakichś barier psychologicznych, np. dotyczących inwestycji" - powiedział.

"Elementu spirali deflacyjnej się u nas nie obserwuje. Wszystkie nasze badania pokazują, że konsumenci nie dostrzegają, że jest deflacja. Nie ma żadnego negatywnego efektu, który by nam blokował popyt. Ale może być jakiś efekt po stronie decyzji inwestycyjnych" - dodał.

"Przyglądamy się temu. Spodziewamy się, że deflacja ustanie pod koniec bieżącego roku, choć jak pokazują ostatnie lata, trudno jest przewidywać sam moment wyjścia z deflacji" - powiedział.

Problem kredytów walutowych

KOMENTARZE (1)

KOMENTARZE (1)


SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP