PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Proces Wąsacza za prywatyzację PZU odroczony do lutego

Autor: PAP
15-12-2015 15:32
Proces Wąsacza za prywatyzację PZU odroczony do lutego
Fot. Archiwum

Do lutego Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście odroczył decyzję, czy rozpocząć, czy umorzyć proces ministra skarbu w rządzie AWS Emila Wąsacza, oskarżonego o niedopełnienie obowiązków w prywatyzacji PZU w 1999 r. Za to samo ma on sprawę przed Trybunałem Stanu - dotąd żadna nie ruszyła.

We wtorek obrona Wąsacza ponowiła wniosek o umorzenie procesu m.in. z powodu przedawnienia karalności części zarzutów oraz tego, że Wąsacz równolegle za tę samą sprawę miałby odpowiadać przed Trybunałem Stanu. Prowadzący ten proces trzyosobowy skład orzekający pod przewodnictwem sędzi Joanny Wieczorek-Nowak - powołując się na zawiłość i obszerność sprawy (akta sprawy to 120 tomów) - odroczył ogłoszenie decyzji do lutego. Wówczas się okaże, czy prokurator odczyta akt oskarżenia, czy też sprawa zostanie umorzona.
We wtorek sąd przeprowadził jedynie wstępne czynności, m.in. zweryfikował dane osobowe Wąsacza. Ten podał do protokołu, że jako emeryt (ma 70 lat), a zarazem prezes Stalexportu osiąga miesięczny dochód rzędu 130 tys. zł, posiada kilka mieszkań w Krakowie, dwa w Warszawie, kilka na Śląsku, a także inny majątek.

We wrześniu 2006 r. Wąsacz został zatrzymany przez policję na zlecenie Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku, która postawiła mu wtedy zarzuty, zagrożone karą do 10 lat więzienia. Wąsacz nie przyznał się do winy; mówił o politycznym tle sprawy.

Powodem zatrzymania miała być informacja o próbie jego rzekomej ucieczki za granicę. Wąsacz przyznawał, że miał zamiar wyjechać, ale na zagraniczną wycieczkę z wnukiem i synem - do Tybetu. Później sąd uznał jego zatrzymanie za bezzasadne, a Wąsacz wywalczył odszkodowanie z tego tytułu. Ówczesny RPO Janusz Kochanowski pisał wtedy do KGP, że "dokonywanie czynności przed kamerami stacji telewizyjnych, jak w przypadku zatrzymania b. ministra skarbu Emila Wąsacza, nie znajduje żadnego uzasadnienia w celu prowadzonych działań".

Akt oskarżenia Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku sporządziła w 2010 r. Według śledczych, nadzorując w 1999 r. przebieg prywatyzacji PZU, Wąsacz akceptował działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez Eureko oraz BIG Bank Gdański, co miało przynieść szkodę interesowi publicznemu. Zdaniem śledczych Wąsacz m.in. nie podjął działań, które dawałyby możliwość uzyskania wyższej ceny za sprzedawane akcje PZU i doprowadził do wyboru w procesie prywatyzacji oferty, która "nie była najkorzystniejsza i która nie spełniała najpełniej celów i oczekiwań Skarbu Państwa oraz potrzeb spółki PZU, a także doprowadził do przyjęcia niekorzystnych dla Skarbu Państwa postanowień umowy sprzedaży".

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


38 058 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

792 012 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 263 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP