Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Prof. Orłowski o budżecie: grozi nam długi okres wysokich deficytów, albo radykalna podwyżka podatków

Autor: Wnp.pl (Adam Sofuł, Jacek Ziarno)
26-01-2017 06:18 |  aktualizacja: 26-01-2017 09:42
Prof. Orłowski o budżecie: grozi nam długi okres wysokich deficytów, albo radykalna podwyżka podatków

- Rządzący powinni jasno powiedzieć: zrealizowaliśmy tyle obietnic, ile mogliśmy, więcej się na razie nie da zrobić - mówi prof. Witold Orłowski

Fot. PTWP (Szymon Jankowski)

To bardzo napięty budżet i podejrzewam, że nie ma w nim żadnych rezerw na wypadek pogorszenia sytuacji na świecie. [...] Uważam, że za dwa lata - a jeśli będą jakieś turbulencje w naszym otoczeniu gospodarczym, niewykluczone, że nawet jeszcze w tym roku - staniemy przed alternatywą: albo wejść na długo w okres wyższych deficytów, albo radykalnie podwyższyć podatki - mówi w rozmowie z wnp.pl prof. Witold Orłowski.

Co z budżetem? Czy kontrowersje towarzyszące jego uchwaleniu mogą mieć jakieś długofalowe konsekwencje dla gospodarki?

- To głównie burza polityczna - zwłaszcza w sytuacji, w której wszyscy doskonale wiedzą, że Prawo i Sprawiedliwość mogłoby ten budżet przegłosować w sposób niebudzący najmniejszych wątpliwości. Bezpośredniego wpływu na gospodarkę zatem raczej tu nie odnotujemy.
Myślę, że jest sporą przesadą twierdzenie, iż inwestorzy nie będą kupować obligacji, bo nie będą wiedzieć, czy one są legalnie wyemitowane. To polskie państwo sprzedaje obligacje. Jeśli nawet przyjąć założenie, że budżetu nie uchwalono, konsekwencją może być co najwyżej odpowiedzialność konstytucyjna, a może i karna, dla osób, które sprzedają w imieniu Polski obligacje, nie mając do tego podstawy prawnej. Z całą pewnością owe obligacje nie będą nieważne czy w jakiś inny sposób zakwestionowane.

Nie jest jednak tak, że obecny klincz polityczny pozostaje zupełnie neutralny: zamieszanie wokół budżetu stanowi kolejny czynnik zwiększający niepewność wokół polskiej gospodarki. Nasze wewnętrzne swary polityczne niewiele wprawdzie inwestorów zagranicznych obchodzą i traktują je oni, co najwyżej, jako ciekawostkę, ale ważna jest dla nich stabilność. A to co się teraz dzieje, zmniejsza jej poczucie.

To zagrożenie dla przyszłych inwestycji?

- Nie sądzę, by ci inwestorzy którzy już zainwestowali w Polsce, zaczęli się wycofywać; co najwyżej ci, którzy się nad tym zastanawiali, będę się teraz zastanawiać dłużej, a to potencjalnie może być problemem.

Wicepremier Mateusz Morawiecki mówi (i słusznie) o przyciąganiu inwestycji o wysokiej wartości dodanej. Nie powinniśmy już stosować zachęt wobec każdego inwestora, który zadeklaruje stworzenie u nas jakichkolwiek miejsc pracy. Zabiegajmy o zaawansowany przemysł, wysokie technologie. Tyle że tu walka o takie projekty jest zdecydowanie twardsza niż w przypadku lokalizacji montowni. 

W rywalizacji o inwestycje o niskiej wartości dodanej naszymi rywalami były kraje naszego regionu. O wysoko zaawansowane technologicznie inwestycje rywalizują wszyscy, łącznie z zachodem Europy. Gdy trzy lata temu staraliśmy się, by ulokowano u nas kolejną jakąkolwiek fabrykę samochodów, Wielka Brytania zabiegała o fabrykę aut elektrycznych…



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 322 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 801 ofert w bazie

2 782 269 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP