PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Przedsiębiorcy zagłaskani (prawie) na śmierć - 27 lat rządowych „ułatwień” dla biznesu

Autor: wnp.pl (Adam Sofuł)
28-12-2016 10:41 |  aktualizacja: 28-12-2016 12:54
Przedsiębiorcy zagłaskani (prawie) na śmierć - 27 lat rządowych „ułatwień” dla biznesu
Fot. Shutterstock.com

Kilka tygodni temu wicepremier Mateusz Morawiecki obwieścił założenia Konstytucji dla biznesu, która ma ponownie pobudzić polską przedsiębiorczość. Wypada życzyć powodzenia. Ale entuzjazm stygnie, gdy przypomnieć, że Morawiecki nie jest pierwszym politykiem, który chce ulżyć życia przedsiębiorcom. I bądźmy realistami: zapewne nie ostatnim.

Patrząc na historię gospodarczą ostatnich 27 lat, trudno znaleźć polityka, który nie deklarowałby zmniejszenia biurokratycznych obciążeń, wprowadzenia jednoznacznego prawa i ułatwień dla przedsiębiorców. I bynajmniej nie są to gołosłowne obietnice: każdego roku pojawiają się kolejne akty prawne firmowane (lub nie) nazwiskami polityków, które mają przedsiębiorcom ułatwić życie. A jednak przedsiębiorcy narzekają i tęsknią do tzw. ustawy Wilczka (od nazwiska jej inicjatora, ówczesnego ministra przemysłu) uchwalonej w schyłkowym PRL. Skąd to niezadowolenie, skoro ustawa Wilczka jest uznawana do dziś za niedościgły ideał, a każda kolejna zmiana prawa miała poszerzać zakres wolności gospodarczej? Ano właśnie. Politycy chcieli dobrze. Nawet za dobrze. I za dobrze im wyszło.
Warto przypomnieć, że ustawa Wilczka nosiła prostą nazwę „o działalności gospodarczej” (to w ogóle był prosty akt prawny - 55 artykułów, 5 kartek). Od 2004 roku obowiązuje już ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Swobody od niej za wiele nie przybyło, ale artykułów już tak. Wraz z przepisami wprowadzającymi było ich aż 200. Przedsiębiorcy twierdzili, że najbardziej swobodnie w ustawie został potraktowany jej tytuł. Dziś już mówimy o Konstytucji dla biznesu. Im dalej od ustawy Wilczka tym bardziej uroczyste słowa pojawiają się w tytule.

Zamiast ustawy Wilczka

Nie można powiedzieć, że przez ostatnie 25 lat nic dla przedsiębiorców nie zrobiono. Owszem pojawiały się korzystne dla nich rozwiązania, deklaracje o wsparciu dla nich pojawiały się w niemal każdym dokumencie rządowym. Już w Strategii dla Polski Grzegorza Kołodki zapisano stymulowanie drobnej przedsiębiorczości. W następnych latach inicjatyw było bez liku. Za czasów rządów Jerzego Buzka ówczesny wicepremier Leszek Balcerowicz powołał międzyresortowy zespół ds. odbiurokratyzowania gospodarki. Jednym z efektów prac tego zespołu (ale nie tylko jego) była ustawa o działalności gospodarczej, która zastąpiła ustawę Wilczka. Raczej nie była to zmiana na lepsze. Przynajmniej w stosunku do pierwotnej wersji ustawy Wilczka z 1988 roku, bo przez siedem lat swojego obowiązywania była ona nowelizowana 40-krotnie. Raczej nie na lepsze. Ustawę przygotowaną przez rząd Buzka można zatem uznać za krok naprzód, pamiętając jednakże, że wcześniej uczyniono trzy kroki wstecz.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 527 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

552 402 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP