Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Resort sprawiedliwości ws. upadłości SKOK Wołomin

Autor: PAP
22-03-2017 21:57
Resort sprawiedliwości ws. upadłości SKOK Wołomin
fot. PTWP

W sprawie SKOK Wołomin nie stwierdzono uchybień w pracy sędziego komisarza, a postępowanie prokuratorskie trwa - takie m.in. stwierdzenia znalazły się w stanowisku ministra sprawiedliwości, przedstawionym na środowym posiedzeniu komisji finansów.

Podczas posiedzenia sejmowa komisja finansów publicznych wysłuchała odpowiedzi ministra sprawiedliwości na swój dezyderat "w sprawie przyczyn i skutków przedłużającego się postępowania upadłościowego SKOK Wołomin oraz nadzoru nad przebiegiem upadłości dotyczących dużych banków i kas ze względu na ich skutki społeczne".
Komisja nie zakończyła posiedzenia, a jedynie podjęła decyzję o przerwie do czasu dokładnego zapoznania się posłów z materiałami, przedstawionymi przez resort sprawiedliwości.

Swój dezyderat komisja wystosowała podczas poprzedniego, poświęconego tej kwestii posiedzenia, pod koniec stycznia br. Poprosiła wówczas ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, by objął nadzorem działania, związane z postępowaniem upadłościowym SKOK Wołomin, ze szczególnym uwzględnieniem działalności syndyka i sędziego komisarza.

Przedstawiciele udziałowców tej upadłej kasy są bowiem oburzeni decyzją syndyka, który w ubiegłym roku, powołując się na zapisy statutu SKOK Wołomin, głoszący, że "każdy członek tej kasy ponosi odpowiedzialność w ustawowej, podwójnej wysokości wpłaconych uprzednio i posiadanych udziałów", zdecydował się wysłać do około 7 tys. członków SKOK Wołomin wezwania do zapłaty podwójnych udziałów.

Według przedstawionych podczas styczniowego posiedzenia danych KNF, strata bilansowa SKOK Wołomin za 2014 rok (ostatni rok działalności) wynosiła 2,5 mld zł, z czego dziś do pokrycia jest ok. 2,26 mld zł.

W środę odpowiedź ministra sprawiedliwości na dezyderat przedstawiał wiceminister Łukasz Piebiak. Zwracał uwagę, że minister nie ma żadnych uprawnień, by merytorycznie kontrolować decyzję organów sądowych, a takimi są w tym przypadku sędzia komisarz oraz syndyk. Niemniej, mówił, z odpowiedzi uzyskanych przez ministra z warszawskiego sądu okręgowego wynika, że postępowaniu sędziego komisarza w tej sprawie nie stwierdzono uchybień, brak jest też podstaw do cofnięcia syndykowi uprawnień doradcy inwestycyjnego.

Z kolei, jeśli chodzi o prowadzone w tej sprawie śledztwa prokuratury, jedno zostało umorzone, bo stwierdzono brak podstaw do stwierdzenia, że doszło do naruszeń prawa. W innym, dotyczącym żądania syndyka dopłat do udziałów, nie podjęto jeszcze decyzji w sprawie wszczęcia postępowania przygotowawczego i cały czas trwa analiza informacji.

KOMENTARZE (1)

KOMENTARZE (1)




SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP