PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

UE daje czas Londynowi; po szczycie zwarcie o przyczyny Brexitu

Autor: PAP
29-06-2016 06:09 |  aktualizacja: 29-06-2016 06:11
UE daje czas Londynowi; po szczycie zwarcie o przyczyny Brexitu
Fot. Shutterstock

UE dała czas Wielkiej Brytanii na uporządkowanie sytuacji po decyzji o wyjściu ze Wspólnoty, ale chce, by przyszły rząd w Londynie jak najszybciej przedstawił swoje zamiary. Tuż po szczycie nie brakowało wzajemnych uszczypliwości co do przyczyn Brexitu.

"Liderzy rozumieją, że potrzeba trochę czasu na uporządkowanie spraw w Wielkiej Brytanii, ale oczekują również, że zamierzenia rządu tego kraju zostaną określone tak szybko, jak to możliwe. To było bardzo jasne przesłanie" - mówił szef Rady Europejskiej Donald Tusk na konferencji prasowej po niespełna czterogodzinnej debacie w gronie 28 przywódców na temat konsekwencji brytyjskiego referendum, w którym większość opowiedziała się za opuszczeniem UE.
Jak relacjonował premier Wielkiej Brytanii David Cameron w trakcie dyskusji na szczycie przywódcy UE mówili o szacunku dla decyzji mieszkańców Wielkiej Brytanii, ale jednocześnie panował nastrój "smutku i ubolewania".

Zgodnie z zapowiedziami Cameron powiedział reszcie liderów UE, że decyzja o uruchomieniu art. 50 traktatu o UE, który rozpoczyna procedurę wyjścia Zjednoczonego Królestwa z "28", będzie należała do przyszłego już premiera tego kraju.

"Rozumiem, że premier Cameron potrzebuje czasu na medytację, bo namawiał do pozostania w UE. Ale nie rozumiem, dlaczego ci, którzy byli za wyjściem nie mają teraz żadnego planu" - mówił na konferencji prasowej szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Dodał, że Londyn powinien możliwie najszybciej uruchomić procedurę wystąpienia z Unii. "Nie mamy miesięcy na medytowanie" - powiedział.

"Jeśli nowy brytyjski premier będzie wywodził się z grona polityków, którzy wzywali do pozostania w UE, to notyfikacja powinna zostać złożona dwa tygodnie po jego nominacji. Ale jeśli premierem będzie ktoś, kto był za wyjściem , to powinien to zrobić dzień po nominacji" - żartował szef KE.

Złośliwych komentarzy pod adresem Brytyjczyków nie oszczędzał sobie też Tusk. "Nie wygląda na to, żeby Wielka Brytania była przygotowana perfekcyjnie do negatywnego scenariusza, a więc do Brexitu" - ocenił.

Jak dodał, dlatego też proponował, by wykazać minimum cierpliwości, bo to Brytyjczycy muszą zdecydować kiedy uruchomią artykuł 50 traktatu o UE, czyli formalny "proces rozwodowy". "Trzeba być cierpliwym, bo nie ma innego wyjścia. Sądzę, że Brytyjczycy szybko zrozumieją, że przedłużanie takiego stanu niepewności w nieskończoność nie ma większego sensu" - dodał Tusk.

W trakcie szczytu Cameron mówił, że to m.in. problem migracji do Wielkiej Brytanii z innych krajów członkowskich doprowadził do Brexitu. "Uważam, że ludzie zdawali sobie sprawę z siły argumentów gospodarczych przemawiających za pozostaniem w Unii, ale duże zaniepokojenie budziła sprawa imigracji, co łączyło się z kwestią niezależności i możliwości podejmowania samodzielnych decyzji" - podkreślał Cameron już na swojej konferencji prasowej.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP