PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

UE, USA i Chiny będą rywalizowały o wpływy w Azji Płd.-Wsch.

Autor: PAP
20-10-2014 07:22

Chiny mają obecnie najsilniejsze wpływy gospodarcze w krajach Azji Płd.-Wsch., jednak coraz bardziej regionem zainteresowane są USA. Będzie to wyzwaniem dla UE, która też chce robić interesy w tej części świata - ocenia ekspert PISM Damian Wnukowski.

W Mediolanie zakończył się szczyt ASEM. To spotkania m.in. państw członkowskich UE, Komisji Europejskiej, członków ASEAN, Chin, Japonii i Korei Południowej, które organizowane jest od kilkunastu lat. Podczas szczytu rozmowy dotyczą globalnej polityki, jak i gospodarki.
"Głównym tematem kończącego się szczytu był rozwój połączeń transportowych i komunikacyjnych pomiędzy Azją i Unią Europejską (ang. connectivity). Często pojawia się zarzut, że ASEM jest wyłącznie klubem dyskusyjnym, na forum którego nie są podejmowane konkretne inicjatywy. Podjęcie działań zmierzających do rozbudowy połączeń kolejowych, lotniczych czy drogowych oraz rozwoju komunikacji elektronicznej pomiędzy Azją i Europą mogłyby być namacalnym osiągnięciem tego szczytu" - powiedział PAP Wnukowski.

Jak dodał, warto budować takie połączenia, bo od kilku lat Azja Południowo-Wschodnia jest jednym z najszybciej rozwijających się gospodarczo regionów świata. "Te rynki mają ogromny potencjał. W Azji Płd.-Wsch. mieszka ok. 600 mln ludzi. Gospodarki regionu szybko się rozwijają i równie dynamicznie rośnie klasa średnia" - podkreślił.

Dlatego takie kraje jak Tajlandia, Wietnam, czy Indonezja są polem rywalizacji gospodarczej światowych potęg - Chin, USA i UE. Ta ostatnia jednak dopiero w ostatnich latach przejawia większe zainteresowanie regionem.

"Od wielu lat wiemy, w jakim tempie rozwijają się Chiny i dlaczego warto tam zainwestować, natomiast Azja Płd.-Wsch. była często pomijana przez kraje UE. Cały czas dla większości krajów regionu głównym partnerem handlowym są Chiny, a następnie Japonia. Wyzwaniem dla UE będą obecnie negocjowane regionalne umowy dot. liberalizacji handlu, w tym największa, promowana przez USA, czyli TPP (Trans-Pacific Partnership - PAP). Z drugiej strony Chiny lansują własną strefę, określaną jako Regional Comprehensive Economic Cooperation, która ma być przeciwwagą dla TPP (Chiny nie są zaangażowane w ten projekt). UE nie uczestniczy w żadnym z tych porozumień, stojąc trochę z boku i skupiając się na porozumieniach bilateralnych" - ocenił ekspert.

Jak dodał, UE prowadzi rozmowy dwustronne, starając się m.in. wynegocjować umowę inwestycyjną z Chinami, która może stać się pierwszym krokiem do uzgodnienia w przyszłości porozumienia o wolnym handlu. Ponadto UE negocjuje umowy o liberalizacji handlu z Japonią czy niektórymi członkami ASEAN (m.in. Wietnamem i Malezją). "Konkurencja jest dość duża. Europa może jednak zaoferować kapitał i nowoczesne technologie, czyli know-how w zakresie zarządzania czy przemysłu, na których przepływ może wpłynąć zwiększenie unijnych inwestycji w regionie" - zaznaczył.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


36 261 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

797 968 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 865 ofert w bazie

2 782 263 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP